Tytuł: Bardziej Świątecznie...
Data ukazania: 2011-12-25 o 16:36:20
Webmistress: Sam
Komentarzy: (1)

Pierwszy dzień Świąt Bożego Narodzenia powoli przechodzi do historii. Euforia Wigilijnego wieczora ożyła na nowo podczas kolejnych spotkań rodzinnych tudzież opadła, jak w moim przypadku, i regeneruje się podczas całodziennego "nicnierobienia". Jakże rzadko zdarza się dzień nie pochłonięty w pościgu za terminami oddania sprawozdań, pracy domowej czy następnego kolokwium lub testu.
Każdemu w bardziej lub mniej podobny sposób życzę takiego odpoczynku i regeneracji sił na zbliżający się nowy rok. Życzę Wam aby Nowy Rok 2012 był zdecydowanie lepszy od mijającego 2011, ale koniecznie gorszy od czekającego w kolejce 2013! :) Szczęścia, a przede wszystkim Zdrowia, Zdrowia i Więcej Zdrowia!

Do Zobaczenia w pełni sił! I odnowy tego wirtualnego kącika ;)


KOCHAM
, CAŁUJĘ, ŻEGNAM, POZDRAWIAM.
Ekscentryczny Młody Mutant


skomentuj (1)


Tytuł: Dwudzieste Urodziny Pod Znakiem Remontu
Data ukazania: 2011-08-20 o 22:03:57
Webmistress: Sam
Komentarzy: (1)

Krwawe żniwa Czerwca
Oprócz pogromu sesyjnego jaki zagościł w domach większości studentów kończących pierwszy tudzież kolejny rok na wybranej uczelni nie obyło się bez niespodzianek. W moim przypadku głównie smutnych. Zmarły mi dwie bliskie istoty. Moja Babcia Marysia i Kotka Afrodyta.
K o c h a m , P a m i ę t a m . . .

Strata jak i związane z nią konsekwencje formalne, nieformalne- zagęściły powietrze wokół bardziej od setki ludzi palących cygara upchanych na metrze kwadratowym zamkniętej przestrzeni. Nieszczęście kocha towarzystwo, ale widząc jak cierpi najbliższa Ci osoba pod Słońcem, sam cierpisz z bezsilności i szukasz desperacko czegokolwiek co przykułoby Twą uwagę na dłużej niż kilka chwil oraz wywołała dawno zapomniany na Twej twarzy uśmiech. Doda Ci to choć odrobinę energii aby zmierzyć się z ponurą rzeczywistością. Jednakże tam gdzie jedynym lekarstwem jest c z a s, nie pomogą nawet największe słowa, największe czyny czy nawet cukierki.
Jedną z najgorszych konsekwencji codzienności są rozmyślenia natury egzystencjalnej jakie nachodzą człowieka bez uprzedzenia, bez wyraźnej przyczyny i bez kontroli rozszerzając się po mózgoczaszce.
Zmiana nie nadchodzi. Przemyślenia pozostają.

Sierpień pod znakiem Remontu
Zmiany są niczym domino- dokonuje się jedna, a każda kolejna sjest ich konsekwencją. Takim wyjaśnieniem można obarczyć swoisty bałagan panujące od początku sierpnia w mieszkaniu. Remont już zbliża się ku końcowi jednakże wciąż można się napatoczyć na zaistniały nieporządek poruszając to z jednego kąta w następny. Stąd plany świętowania jutrzejszego dnia dwudziestego w Moim życiu okrążenia Słońca przez Ziemię zostaną... przesunięte w czasie ;) Nie na długo! Wkroczenie w pierwszy dzień Swojego już nie nastoletniego życia, pomimo zwyczajności w przeplataniu się dnia z nocą, zostanie odnotowane w najbliższej historii. Dzisiejszy dzień będący swoistą przed-premierą w sumie nie różni się tak bardzo od innych dni wypełnionych "sprawami do zrobienia". Dziwnie a jednocześnie zwyczajnie. Jutrzejszy dzień będzie o tyle wyjątkowy z powodu okazji, o tyle pospolity z racji remontu i bieżących obowiązków. Choć r o z k o s z n e Niespodzianki rozpoczęły się już Dziś x) -Dziękuję raz jeszcze! Ów w/w nieład sprawi, że nie podaruję Wam fragmentu swojej twórczości. Ale możecie być pewni, że ta niedogodność w chwili obecnej zostanie wynagrodzona niebawem.

Życzę wszystkim udanych ostatnich dni tudzież oraz ostatniego miesiąca wakacji! Ne Regrette Rien cytując Edith.

RodzinnyWrzesień
Za to 5 września br. odwiedzi mnie oraz mamę moja kochana siostrzyczka Iza z siostrzeńcem Maxem! Cóż za potężny ładunek pozytywnej energii zostanie wszczepiony pod skórę na trzy tygodnie już od 12:30 ów dnia. Ciekawych osoby, o której mówię, ale nie zaznajomionych z historią tego bloga zapraszam na siostrzanego bloga pod adres salmatis.blog.pl .
Więcej informacji wkrótce.
Dobranoc.



KOCHAM
, CAŁUJĘ, ŻEGNAM, POZDRAWIAM.
Ekscentryczny Młody Mutant


skomentuj (1)


Tytuł: Stan psychicznego niezrównoważenia... nadszedł!
Data ukazania: 2011-04-26 o 11:31:05
Webmistress: Sam
Komentarzy: (3)

Najlepszą formą zawężania więzy rodzinnych jest nic innego jak swoista... wojna w czołgi! Najprostsza, nie wymagająca luksusu posiadania nie wiadomo jakich udoskonaleń w swoim komputerze, gra zręcznościowa umilająca każde wolne 5 minut -chociażby - w minione święta. We osobistym towarzystwie przeciwko jednostce centralnej tudzież z mamą, kotem, psem, dziewczyną, chłopakiem lub dostawcą pizzy, który kończy zmianę.

Ale nie o tym przecież chciałam pisać, prawda?
Mam nadzieję, że równie przyjemnie i szczęśliwie minęły Wam święta ( tak! Wielkanoc! ) jak i przerwa jaka nastąpiła od czasu napisania ostatniej notki. Muszę przyznać, że w moim życiu nastąpiło kilka istotnych oraz intensywnych z m i a n.
Niezmienne studia na Polibudzie, które w jednej chwili powodują zastrzyk adrenaliny aby w drugiej wyssać resztki szpiku z kości! A sesja letnia zbliża się wielkimi krokami... Wszelkiego rodzaju ( czy to długopisem na kartce, czy markerem po ścianie, czy ołówkiem na serwetce ) p i s a n i e, które każdemu oddechowi nadaje sens, tworząc aksamitną fortecę wokół myśli by zaraz opuścić plac budowy ( bez gwarancji powrotu ). Bez obawy, dzisiaj nagrodzę wygłodniałe oczy swoim kolejnym tworem, który poniżej.
Zmierzając do najważniejszego -ukojenie duszy... walka emocji i podskórnych doznań. Co jest objawem nie innego stanu psychicznego niezrównoważenia jak stanu z a k o c h a n i a. Szczęśliwego, bo odwzajemnionego ( to trzeba podkreślić! ) w mężczyźnie ( to również ). Tak specyficzne zjawisko kosmiczne, którego jestem świadkiem zdarza mi się pierwszy raz w życiu ( ha! Najwyższy czas! ). Więcej wyjaśnień nie potrzeba, aniżeli zacytować klasyka: Mieczysława Wojnickiego "Zakochani są wśród nas, Zakochani pierwszy raz, Tak po prostu bez pamięci zakochani, Mają po 20 lat, Mają swój beztroski świat, Swoje ścieżki, które wiodą ich w nieznane, Znają tylko kilka słów, kilka marzeń ze swych snów, Romantyczni, zagubieni między nami (...) ".

Ciesząc się tą przedłużająca chwilą szczęścia i promykiem Słońca, u c i e k a m by wrócić z a r a z, by podzielić się owocem jaki narodzi się z tej inspiracji. Te z a p i s k i, nie opuszczają głowy bez względu na porę dnia i nocy. Czasami przybierając postać s e n n y c h m a r ó w.

"senne mary"





hcę zamieszkać w Twoim pałacu
Bez rózgi, obawy uszczerbku nad zdrowie
Mało to nie-polityczna konwersacja
Dziękuję, przeproszę i nic już nie powiem

Liberalna egzekucja
Dyskusja to o moralnej
Gdzie dziewczyna
z różą zamiast ust
Oczy kochanka zamiast
spojrzy wprost na spust

Rozważnie wiedza rozwieją one
Marzeń s e n n e m a r y
Powrócą prześwietlone
Zapiski brzydoty kuluarów



KOCHAM
, CAŁUJĘ, ŻEGNAM, POZDRAWIAM.
Ekscentryczny Młody Mutant


skomentuj (3)


Tytuł: Sesja wesołych świętych
Data ukazania: 2010-12-23 o 22:00:43
Webmistress: Sam
Komentarzy: (2)

Czas świątecznych piosenek, śnieżnych reklam i wesołych życzeń zgrabnie połączonych z noworocznymi postanowieniami. Let it Snow! Let it Snow! Let it Snow! rozbrzmiewające z telewizora nastraja pozytywnie na najbliższe 3dniowe szaleństwo w kuchni. Nie istotna jest ilość obecnych przy stole, opatulonych woalem gęsto tkanym z hipokryzji i uprzejmości- - - na ten czas wyzbędę się cynizmu... Ważniejsze od fizycznego relaksu jest ten psychiczny. Te nieprzespane noce poświęcone na naukę, te nadgodziny w pracy i nałogowo wstrzykiwany pod skórę stres, po kątach, rykoszetem obija się po ścianach, więc jakby to ujął w jednym słowie Chuck, z reklamy lizaków, WYLUZUJ.

Bo, chodzi o to aby język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa... Słowacki tak rozpoczął by następną myśl, ale na chwile obecną odsunę go od klawiatury. Ostatnie 3miesiące upłynęły na matematyczno-fizycznych utarczkach. Na deskach warszawskiej polibudy, ubrana w nową rolę z nowymi zadaniami. Wrażenia? Ambitna sztuka trafiła mi się w ręce,ale ambicja w tym względzie jeszcze mnie nie zawiodła. Niewiarygodne jest to ile człowiek może się dowiedzieć podczas jednego dnia, nawet jednej minuty. Jak wielu ludzie przede mną przyczyniło się do rozwoju obecnego stanu wiedzy. Owe nazwiska i powiązane z nimi dokonania wywołują uznanie, ale jednocześnie są zmorą każdego studenta (szczególnie przed sesją). 

Nowością jest to,że nic nie muszę. Nowe rozdanie, nowe zasady gry. To ja chcę, a oni ukazują mi tylko możliwości działania. Mówiąc oni, naturalnie mam na myśli dyrektywę uczelni, a konkretnie wydziału fizyki, który ap ropo jest najpiękniejszym gmachem na głównym kampusie ;) Najbardziej przerażającą rzeczą była perspektywa rozrzutu wiedzoprzestrzeni wśród studentów I-go roku. Potwierdza to tylko smutna prawdę,że w szkolnictwie średnim zazwyczaj, nauczyciele sobie, a program sobie (choć za takie pieniądze trudno się temu dziwić). Ubogi program tylko zwiększa zakres nauki na studiach,ale nie wydłuża czasu ich trwania. Działania ministerstwa oświaty na tym obszarze są mizerne i wołają o pomstę do nieba. A ponieważ współczynnik zdawalności matur znowu się obniża, będzie to skutkowało dalszymi zmianami... na gorsze.
Niestety nie ma remedium na taka kolej rzeczy. Każdy mój argument zostanie odparty słowami "brak na to funduszy". Stojąc na przegranej pozycji nie będę rzucała się z motyką na Słońce i urządzała rewolucji. 

Ostatniego dnia przed przerwą świąteczną, prócz kolokwium z podstaw technologii informacyjnej, korzystając z okienka urządziliśmy sobie grupą z roku wigilijne świętowanie zawłaszczając część auli na gmachu fizyki. Jedliśmy ciacho, również makowca, i śpiewaliśmy, nie-koniecznie świąteczne, utwory przy akompaniamencie gitary. Bardzo fajnie minął Nam czas do końca zajęć :) Musze przyznać, że naprawdę ciekawi ludzie mi się trafili w grupie, choć prawdopodobieństwo nie było wcale takie duże... Kończąc przyjemnym akcentem złożę życzenia smacznego dnia jutrzejszego, czyli jajka, karpia i barszczu z myszkami ;). Udanego rozpakowywania trafionych prezentów oraz rozmów do czwartej nad ranem ze swoimi zwierzakami - miłego oglądania: Kevina na Polsacie, a w tym momencie zdjęć z mojego 19-tkowego.

Buziaki dla moich czytających gwiazdek jak i tych bezczelnie nie czytających ;)

Aby obejrzeć zdjęcia, wejdź w OWY link pod spodem:
"o, tutaj!" http://community.webshots.com/album/579344942xgOajU


KOCHAM
, CAŁUJĘ, ŻEGNAM, POZDRAWIAM.
Ekscentryczny Młody Mutant


skomentuj (2)


Tytuł: Zdjęcia, Zdjęcia i dziewiętnastkowe!
Data ukazania: 2010-08-21 o 11:15:00
Webmistress: Sam
Komentarzy: (2)

Dzień dobry, Kocham Cię dzisiaj jest mój szczęśliwy dzień. Zwany potocznie dziewiętnastkowym tudzież, w dobie amerykanizacji, Last Teen.
Dlatego nie będę się rozpisywać z powodu masy przygotowań celebrowania oraz pakowania na tygodniową wyprawę do Cieszyna w towarzystwie Daniela i Ann. Korzystając z okazji zapuszczę się także w krakowskie czeluścia...

Zdążę jednak zarzucić Was porcją zdjęć :)
Pierwsze pochodzą z mojej 1i8, tak zwanej osiemnastki, z rocznym opóźnieniem - spokojnie, tegoroczne trafią na stronę znacznie wcześniej ;) [aby obejrzeć zdjęcia, kliknij na jedną z miniaturek by dostać się do galerii]


Drugie pochodzą z lipcowej Parady Równości, EuroPride 2010[aby obejrzeć zdjęcia, kliknij na jedną z miniaturek by dostać się do galerii]


KOCHAM
, CAŁUJĘ, ŻEGNAM, POZDRAWIAM.
Samanta


skomentuj (2)




hmmm ver.10 ˆ Sam | Don't Copy | Photoshop & Notatnik




   STATISTICS

Webmistress: Sam
Layout: #10 hmmm
Compatible: IE 1024x786 & 1280x1024
Host: dl.pl
Contact: christina_liar@yahoo.com


   NAVIGATION

01.Samanta
02.Teksty  Lyrics  
03.Multimedia
04.Galeria
05.Book
06.Domain
07.Forum
08.Home


   MUZYKA

Poeci nie zjawiają się przypadkiem... Edyta Geppert




   LINK ME

     
  
more?


   ARCHIWA

2011
grudzień
sierpień
kwiecień
2010
grudzień
sierpień
lipiec
czerwiec
kwiecień
2009
lipiec
kwiecień
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2005
grudzień


29/06/2010
free counters


   LAYOUT

#Name: #10hmmm
#Narzędzia:
Photoshop & Notatnik
#Twórca: Sam
#Czas Pracy: 4 H
#Zdjęcia: Magdalena Znamionkiewicz


   MOTTO


  -Taki szajs to se wsadYcie w d***!
I tak mam to gdzieo.

Adios, Bye, Pa